czwartek, 13 kwietnia 2017

Spowiedź #1

Dawno nie mówiłam, dawno nie krzyczałam, ale też dawno już tak bardzo nie biegłam.  Wszystko wróciło do pewnej normy, ram w których jest miejsce tylko dla dwóch osób. Bałam się. Nie masz pojęcia jak ogromny stres wyjadał mój żołądek.  Zależy mi. Nie wiem na czym, nie wiem z jakich powodów, ale stanowi to jakąś część mnie, która domaga się zaspokojenia. Kiedyś dojrzejemy do świadomości.

Oprócz tego bywam. Bywam wszystkimi rolami, których potrzebuje świat.

Jest mi tu dobrze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz